Księga Przysłów – rozdział 19

0
18

📖Prz 19,2 Nie jest dobra gorliwość bez wiedzy, a kto przyspiesza kroku, pobłądzi.

– bo chcę
– bo inni tak robią
– bo ten właśnie człowiek zachęca
– bo to ciekawe
– bo to popularne
– bo wydaje się, że trzeba

A jednak warto przystawać co jakiś czas, zatrzymać się w ciszy i rozejrzeć, skąd to chcenie, ta aktywność i do czego prowadzi.

Nim krok zrobię – zapytam Taty, czy mogę 😉

📖 Prz 19,3 To przez głupotę zrujnowane jest życie człowieka, a on w swoim sercu oburza się na PANA.

Zdarza nam się doświadczać albo być świadkami podejrzewania Pana Boga o całe zło tego albo naszego świata. Albo o niektóre sprawy najwyższej wagi. Albo chociaż o sprawy mniejszej wagi, o które mógłby się przecież zatroszczyć, wszak mógłby.
I przecież są sytuacje, gdzie serca zalane są bólem z powodu ogromu cierpienia bliskich i najbliższych.
A jednak w takiej drugiej warstwie rozważania tego wersetu czytam, że przecież nie tu sedno. Nie w Nim przecież źródło tego cierpienia, a gdzie indziej. I nawet jeśli nie jest tym źródłem bezpośrednio ludzka „głupota”, to bardzo prosto Pan Bóg wytłumaczył w Księdze Hioba, że On w swych decyzjach jest Wszechmocny i suwerenny, a jednocześnie najbliższy sercem w tym, co nosimy.
I głupotą ( choć w naszym współczesnym rozumieniu trudno to słówko przyjąć) jest pozwolić sobie rujnować życie przez oskarżenia Boga i oddalenie się od Niego w cierpieniu.

Prz 19,8.27 Kto kształtuje serce, kocha swe życie, a kto strzeże roztropności, znajdzie dobro. Jeśli przestaniesz, mój synu, słuchać upomnień, oddalisz się od słów mądrości.

I na koniec fragment o zaangażowaniu.
O Twoim i moim zaangażowaniu we wzrost.
Duchowy.
Fiyczny.
Psychiczny.
To nasza odpowiedzialność. I potrzeba.

Wzrastaj 🌱, by przynosić owoce 🍇

Błogosławionego dnia!

Poprzedni artykułKsięga Przysłów – rozdział 18
Następny artykułKsięga Przysłów – rozdział 20