Księga Przysłów – rozdział 16

0
30

📖Prz 16, 20 Kto rozumie słowo, znajduje dobro, a kto zaufał PANU, jest szczęśliwy.

Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.
Kto pod kim dołki kopie, sam w nie wpada.
Msza nie opóźni, post nie odchudzi, jałmużna nie zuboży.

Czytając Księgę Przysłów można ulec znużeniu. Zwłaszcza, kiedy się ją czyta jak książkę i zestaw porzekadeł.

A jednak nie do końca o to tu chodzi.
Chodzi o sedno.
Właśnie to, do którego właśnie DZIŚ, właśnie CIEBIE zaprasza Pan Bóg.
Dlatego potrzebujesz ciszy i czasu.
By przeczytać kilka razy.
By zatrzymać się nad tym wybranym, które porusza Twoje serce.
By pomyśleć, jak czytać to Słowo, jak Ono czyta Ciebie.
By pomodlić się nad Nim i Nim tak, by się napełnić.
Aż w końcu-by uwielbić Boga tym Słowem i tym, co Ci powiedział, do czego Cię zaprosił…

No Lectio Divina po prostu 😉

Przeczytaj i módl się …
Niech się dzieją Boże sprawy!

Poprzedni artykułKsięga Przysłów – rozdział 15
Następny artykułKsięga Przysłów – rozdział 17