Rok 2022…Rodzina piekarzy nękana jest przez groźnych zbójców. Ci, codziennie wpadają do piekarni, by zabrać 50 chlebów (nie płacąc ani grosza oczywiście). Jeśli nie dostaną czego chcą – kolejnego dnia zabierają chlebów jeszcze więcej… Piekarze są zrozpaczeni… nie mają już grosza przy duszy, wszystkie składniki zeszły, a godzina nadejścia zbójców zbliża się nieubłaganie… Czy dzielni skauci będą w stanie pomóc?

Dziś już wiemy, że byli! Zmierzyli się z szeregiem zadań i udowodnili, że na ich pomoc może liczyć każdy potrzebujący. A jeśli chcecie wiedzieć z czym musieli się zmierzyć – zerknijcie w dół ->

Pomogli pewnej bardzo zajętej pani składać pranie (z początku szło im niemrawo i nie była zadowolona z ich pracy, ale szybko nauczyli się jak robić to dobrze! Możecie ich w domu sprawdzić :D)

Pewnemu starszemu panu zbudowali przepiękną procę na prezent dla wnuczka! (Mamy nadzieję, że wnuczek zadowolony i nie wybił żadnego okna)

Łowili ryby… (aj, skubane nie brały za dobrze)

Oczywiście upiekli też wspomniane 50 chlebów!!!

[Tu Pani piekarz z całym dobytkiem (po pracy woli zabrać sprzęt do domu, tak na wszelki wypadek, jakby zbójcom przyszło do głowy wpaść w nocy i coś podwędzić)]

Oprócz pieczenia chleba dla niecnych wandali Skauci zrobili dla nich coś o wieeeeele ważniejszego, wytłumaczyli im, dlaczego tak ważna jest Eucharystia i odbili uwięzionego przez nich księdza!

Mamy nadzieję, że zbiórka wszystkim się podobała i że wrócili do domów ubogaceni (być może niektórzy odnaleźli nawet swoje powołanie…) Dziękujemy dh Magdzie za tak pomysłowy bieg i reszcie kadry za wspaniałe odegranie postaci.

Xoxo

Do następnego razu!

dh Daga

Poprzedni artykułPomoc rzeczowa dla uchodźców z Ukrainy
Następny artykułUżyczę auta lub zostanę kierowcą