Księga Psalmów. Psalm 110

0
36

Liturgia z dnia Jr 1, 4-10
Przybyło do mnie słowo od Pana i rzekło: «Zanim kształt ci nadałem w łonie, znałem cię…».
      A ja odpowiedziałem: «O Władco i Panie, przecież ja nie potrafię…!».
      A Pan rzekł: «…pójdziesz do wszystkich, do których cię poślę, i będziesz mówił wiernie wszystko, co ci nakażę. Nie bój się… ponieważ ja jestem z tobą, aby cię osłaniać»
      I wyciągnął Pan swoją rękę w moją stronę, dotknął moich ust i rzekł mi: «Oto w twoich ustach umieściłem moje słowa. Oto stawiam cię dzisiaj przed narodami i królami, abyś wyrywał z korzeniami, burzył do samego dna fundamentów, usuwał do szczętu, byś odbudowywał i sadził».

Ps 110

(3) Zrodziłem cię z łona przed gwiazdą poranną.
(1) Rzekł Pan do pana mego: „Siedź po mojej prawicy, aż położę twoich nieprzyjaciół jako podnóżek pod stopy twoje”.
(2) Pan poślę ci z Syjonu berło mocy, panuj zatem wśród swoich nieprzyjaciół.
(5) Pan będący po twojej prawicy rozbije królów…
(7) Będzie po drodze pił wodę z potoku, dlatego podniesie swą głowę wysoko

Panie! Mówisz, że mam siedzieć po twoje prawicy, słuchać Ciebie, wypełniać Słowo, iść…mam być Twoją „prawą ręką”…
…a Ty znasz mnie, wiesz że nie potrafię!…
…ale Twoje Słowo mówi: że mam się nie bać, że Ty Jesteś, Ty będziesz osłaniać, Ty prowadzisz, że to Ty dajesz berło mocy, siłę do walki, Ty dotykasz ust i dajesz swoje Słowo.
Ty, Władco, każesz królować nad moimi nieprzyjaciółmi, nad słabościami, grzechami i że w końcu Ty, siedzący po mojej prawicy wszystko rozbijasz!
Jedno z Tobą – ja siedzący po Twojej prawicy a Ty po mojej – paradoks bezgranicznej Miłości.
Ty będziesz mnie poił wodą z potoku, moja głowa będzie podniesiona wysoko i z wysokości krzyża będę mógł patrzeć w Twoje oczy i wiedzieć, że z Tobą wygrywam, że mogę być twoją prawą ręką, że Ty będziesz moją, zawsze przy mnie, ze mną, we mnie!

Znasz mnie! Oto ja, poślij mnie!

Poprzedni artykułKsięga Psalmów. Psalm 109
Następny artykułKsięga Psalmów. Psalm 113