Księga Przysłów – rozdział 6

0
37

 

📖 Prz 6,21-23 Wypisuj je ciągle w swoim sercu, zawieszaj sobie na szyi. Kiedy będziesz chodził, niech one cię prowadzą, gdy się położysz, niech cię strzegą.
Jak tylko się obudzisz, niech mówią do ciebie. Bo przykazanie jest lampą, pouczenie – światłem, a karcące upomnienie – drogą życia.

W dzisiejszym rozdziale otrzymujemy wiele rad i pouczeń – w wymiarze codziennym, praktycznym i duchowym.

To, co ja biorę dla siebie przede wszystkim to przekaz stałości, ciągłości, wytrwałości.

Jeśli Słowo Boże jest tak cenne, jeśli jest rzeczywiście słowem życia – czyż nie zasługuje na swoje stałe, uczczone miejsce w Twoim i moim harmonogramie?
Czyż nie jest warte tego, by doń wracać w ciągu dnia po wielokroć w krótkim,  gorącym zatrzymaniu?

I podobnie z innymi, najbardziej wartościowymi skarbami Twojego i mojego życia…najbliżsi, powołanie, talenty…

Potrzebujemy porządku – warto go poszukać, zaczynając od Słowa i spotkania z Nim.

Przeczytaj dziś 🙃

Poprzedni artykułKsięga Przysłów – rozdział 5
Następny artykułNowy Lider Hallelu Jah Warszawa