Księga Przysłów – rozdział 11

0
36

 

📖Prz 11,2 Gdy pojawia się pycha, zjawia się i pohańbienie,
a mądrość przebywa wśród pokornych.

📖1 P5,5b Wszyscy zaś wobec siebie bądźcie pokorni, bo Bóg pysznym się sprzeciwia, a dla pokornych jest łaskawy.

Jakoś tak działa ten mechanizm – nasza pycha w dłuższej czy krótszej perspektywie zderzy nas ze ścianą prawdy. I bolesne to jest zderzenie…
Lecz w sumie – chyba dobrze jest tego doświadczyć, niźli w pysze trwać…

12 Tylko nierozumny drwi z bliźniego,
człowiek roztropny potrafi milczeć.

Drwiny, kąśliwe uwagi, cięte riposty, trafne kontrargumenty na „tu i teraz”. Czy naprawdę tym chcemy towarzysko błyszczeć, wygrywać rodzinne bitewki, zostawiać „swoje na wierzchu „?
A takie to swojskie, prawda?

📖 Prz 11,17 Człowiek miłosierny dobrze się obchodzi z samym sobą,
natomiast okrutnik zadręcza własne ciało.

A te słowa budzą we mnie tyle myśli, że zachowam je dla siebie 😉
A co uruchamiają w Tobie?

Przeczytaj dzisiejszym rozdział. Dużo w nim 🙃

Poprzedni artykułKsięga Przysłów – rozdział 10
Następny artykułKsięga Przysłów – rozdział 12