2 List do Tymoteusza. Rozdział 2

0
61

2 Tm 2 (52,21%)

Następny rozdział listu św. Paweł zaczyna od przypomnienia, do czego Tymoteusz został powołany – do głoszenia Słowa Bożego – aby był w pełni skupiony na tym zadaniu jak żołnierz na swojej misji i zawodnik w czasie zawodów (2,4-5). Następnie pokazuje kilka cech Słowa Bożego – jego wolność, ponadczasowość, wiarygodność, że samo siebie tłumaczy. Jest więc zupełnie inne niż czasami potrafi być ludzkie gadanie, przed którym Paweł przestrzega (2,14). Za pomocą domu i sprzętów wykonanych z różnych materiałów pokazuje, że nie wszystkie słowa jakie mamy do dyspozycji są tak naprawdę pożyteczne (2,20-21). Na koniec rozdziału, przestrzega też Tymoteusza przed młodzieńczymi popędami, które nie wnoszą nic dobrego, ale powodują kłótnie – zamiast tego powinien zachowywać sprawiedliwość, wiarę, pokój i miłość, aby być dla innych przykładem.

Pierwszą rzeczą jaka zwróciła moją uwagę to fragment (2,2) gdzie Paweł przypomina o głoszeniu nauki i słów które przekazał Tymoteuszowi przy świadkach. To kolejny przykład świetnej metody zachowywania wiarygodności – słowa powiedziane sam na sam mogą zostać przekręcone (celowo lub nawet nieumyślnie) i nikt oprócz tego kto słuchał nie jest w stanie zweryfikować czy taki właśnie był pierwotny przekaz. A tak, jest większa szansa na zachowanie pełnego obrazu – dokładnie tak jest spisana przecież Ewangelia! Druga sprawa przykuwająca dziś moją uwagę, to słowa na drugim końcu rozdziału (2,24-26): o tym, że trwanie w uprzejmości, miłości i jedności z ludźmi jest tak naprawdę drogą wolności – od narzucającej się nam woli złego ducha. Niby oczywiste, a jednak dla mnie dzisiaj odkrywcze.

Czytajcie Pismo Święte!

#slowobliskociebie #sbc #wspolnotahallelujah #hallelujah #jezus #bog #komentarz #komentarzbiblijny #biblia #pismoswiete

Poprzedni artykułRekolekcje Wspólnotowe – transmisje i małe grupki dla tych co w domu
Następny artykułWsparcie Kursu Alpha w Domu Samotnej Matki – Spotkanie 28 stycznia ODWOŁANE